|
|
|
|
|
Tanie loty z Krakowa do Londynu
Rekordowo niskie ceny biletów lotniczych efektem wojny cenowej SkyEurope - Ryanair. W obie strony z Krakowa do Londynu polecimy już za kilkadziesiąt złotych.
- Trzymamy ceny tak nisko, żeby zamordować lokalną konkurencję - przyznaje Tomasz Kułakowski, rzecznik prasowy Ryanaira, irlandzkiego potentata wśród tanich linii lotniczych. - Nie damy się - odpowiadają przedstawiciele słowackiego SkyEurope. Słowacy sprzedają ostatnio bilety z Krakowa do Londynu (Stansted) za... 39 zł ze wszystkimi opłatami lotniskowymi, paliwowymi i ubezpieczeniem. Tak znikome sumy za bilety lotnicze to w branży szok. Zazwyczaj do cen typu "bilet za złotówkę" trzeba doliczyć co najmniej 70 złotych więcej. - Zdecydowaliśmy się na promocję, żeby jeszcze bardziej zachęcić ludzi do latania w zimie. Jesteśmy najtańsi i kropka! - słyszymy w SkyEurope.
Czy na pewno? Konkurujący ostro ze Słowakami Ryanair obniżył w odpowiedzi ceny swych biletów Kraków -Londyn do 99 groszy, a do tej kwoty podyktował zaskakująco niskie opłaty dodatkowe - 29 zł. Z Irlandczykami polecimy więc do stolicy Wielkiej Brytanii łącznie za 30 zł (z tym że do tej ceny należy doliczyć po 21 zł za każdą schowaną w luku bagażowym walizkę, a w SkyEurope za bagaż nie płaci się wcale). Co sprytniejsi pasażerowie zamawiają więc bilety "kombinowane", czyli w jedną stronę u "Sky", w drugą u "Ryan". Efekt? Cała podróż z Krakowa do Londynu i z powrotem kosztuje nas (w wybrane dni tygodnia, bez piątków i niedziel) ledwie 69 zł. - Szok. "Londek" w obie strony tańszy niż w jedną pociągiem ekspresowym do Warszawy - komentują internauci na forum gazeta.pl/turystyka.
W tanich liniach lotniczych połączenia z Londynem to rynkowa konieczność. Brytyjska stolica, z racji swej strategicznej lokalizacji i świetnej infrastruktury lotnisk, to bezsprzecznie numer jeden wśród punktów docelowych i przesiadkowych Europy. Pięć portów (miejskie Heathrow i City oraz położone dalej od aglomeracji, choć skomunikowane z miastem Stansted, Luton i Gatwick) gwarantuje kompaniom lotniczym, że na jakiejkolwiek trasie do czy z Londynu zawsze mogą liczyć na pasażerów.
- Nawet jeśli miałoby to nas kosztować majątek, nie zrezygnujemy z połączeń z Londynem. Przewoźnik, który wykreśla to miasto z rozkładu swych lotów, po jakimś czasie wypada z gry - ocenia pragnąca zachować anonimowość przedstawicielka agencji obsługującej polskie linie Centralwings.
Z Krakowa do Londynu kursuje dziennie aż sześć samolotów. Z reguły mają wysokie obłożenia, choć biletów nie brakuje dla nikogo.
Tylko jeden ze startujących z Balic samolotów należy do tradycyjnego przewoźnika (British Airways), reszta to loty niskokosztowe. Być może jednego z nich wkrótce ubędzie, bowiem władze SkyEurope zastanawiają się nad likwidacją połączenia. Ostatni lot do Londynu granatowo-czerwonymi samolotami linii można zamówić na 9 stycznia. - Rzeczywiście, analizujemy taką możliwość, ale ostateczne decyzje zapadną w ciągu kilku tygodni - potwierdza Eryk Kłopotowski, rzecznik linii, w rozmowie z internetowym serwisem TanieLatanie.net.
- Żeby walczyć o pasażera, możemy zjechać z biletami jeszcze niżej. Nawet do ceny piwa - odpowiada groźnie rzecznik Ryanaira.
Jak na razie pasażerom pozostaje korzystanie z efektów wojny cenowej za jeden z najdalszych dystansów (ponad 2500 km) dostępnych z terenu Polski. Tak tanio nie lata się bowiem obecnie z żadnego polskiego lotniska.
żródło: Gazeta.pl
powrót »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Ubezpieczenia |
Ubezpieczenia podróżne już od 1,51 PLN/dzień
Ubezpiecz się
|
 |
 |
 |
|
| Urlop 2008 |
Rabaty nawet do 35%
Zarezerwuj juz teraz urlop na sezon 2008!
Oferty»
|
 |
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|